Samorząd coraz bliżej mieszkańców.

Rozmowa z Adamem Struzikiem, marszałkiem województwa mazowieckiego 

Panie Marszałku, pełni Pan funkcję marszałka województwa mazowieckiego od ponad 20 lat, jak zmieniło się w tym czasie Mazowsze?

Ostatnie dwie dekady to czas ogromnych zmian na Mazowszu, które są widoczne na każdym kroku. Nowe drogi, chodniki, ścieżki rowerowe, szkoły, przedszkola, boiska, hale sportowe czy place zabaw. Ale także dobrze wyposażone i zmodernizowane szpitale, instytucje kultury, setki kilometrów sieci wodociągowych i kanalizacyjnych, oczyszczalnie ścieków. Mazowsze zmieniało się na naszych oczach, a te zmiany są efektem pracy nas wszystkich mieszkańców, przedsiębiorców, samorządowców. Wspólnie budowaliśmy nasz region. Wspólnie uczyliśmy się samorządności i współpracy. 

Zdecydowanym punktem zwrotnym w rozwoju całego kraju było wejście Polski do Unii Europejskiej. Od 2004 r. z budżetu unijnego Mazowsze otrzymało 16 mld euro. Bez tych środków większość inwestycji nie miałaby miejsca. 

Dzisiaj śmiało mogę powiedzieć, że województwo mazowieckie to jeden z najlepiej rozwijających się regionów europejskich. Lider rozwoju wytwarzający prawie jedną czwartą polskiego PKB. Odnotowaliśmy ogromny postęp w różnych dziedzinach życia, dzięki czemu poprawiły się warunki życia mieszkańców regionu. Przykładem może być transport. Na początku funkcjonowania województwa spośród blisko 3 tys. km dróg wojewódzkich, które przejęliśmy,  zaledwie 20 proc. było w stanie nadającym się do użytkowania. Dzisiaj ponad 80 proc. mazowieckich dróg jest w stanie dobrym i bardzo dobrym. Innym przykładem mogą być Koleje Mazowieckie, czyli jedna z najnowocześniejszych spółek kolejowych w Polsce, druga pod względem liczby przewozów. To przykłady tylko z transportu, ale tak naprawdę w każdej dziedzinie nastąpił ogromny postęp.

Czy uważa Pan, że udało się zrealizować wizję Polski z 1990 roku – samorządowej, zdecentralizowanej, bliższej każdemu Obywatelowi?

Zdecydowanie tak. Samorządy przejmują coraz więcej kompetencji, przez co usługi są coraz bliżej każdego mieszkańca. Dodatkowo wprowadzono wiele tzw. e-usług, dzięki czemu gros spraw można załatwić bez wychodzenia z domu. Decyzje o naszym najbliższym otoczeniu – gminie, powiecie czy województwie zapadają właśnie w samorządach. Samorządowcy to przeważnie osoby mocno zaangażowane w działania na rzecz lokalnych społeczności – najlepiej znają ich potrzeby, potrafią zdefiniować największe problemy, a także znaleźć sposoby ich rozwiązania. Niestety coraz częściej, ze strony rządzących, pojawiają się próby powrotu do podejmowania tych decyzji na szczeblu centralnym. Na to nie ma naszej zgody. 

Co było największym wyzwaniem w czasie tych 20 lat?

Takich wyzwań było kilka. Po pierwsze walka z „janosikowym”. Źle skonstruowane przepisy dotyczące subwencji wyrównawczej przez lata obciążały budżet województwa. Ostatecznie, udało nam się wygrać tę batalię. Co jakiś czas w przestrzeni publicznej pojawia się również absurdalny i szkodliwy pomysł PiS dotyczący podziału województwa mazowieckiego. Co interesujące, temat rozbioru najdynamiczniej rozwijającego się regionu w tej części Europy, towarzyszy praktycznie wszystkim kampaniom wyborczym. Wielokrotnie udowadnialiśmy, że jest to bardzo zły pomysł – nowo powstałe województwo mazowieckie, pozbawione Warszawy i otaczających ją powiatów, nie dość, że byłoby biedne, to i całkowicie zależne od władzy centralnej. Od ponad dwóch dekad budujemy silne województwo i nie pozwolimy tego zniszczyć. Wbrew argumentom naszych oponentów, udało się zabezpieczyć środki unijne z nowej perspektywy finansowej dla całego Mazowsza. Dzięki działaniom samorządu województwa w 2018 r. doszło do podziału statystycznego na Mazowsze regionalne i region warszawski stołeczny (obejmuje Warszawę i 9 okolicznych powiatów). W efekcie na kolejną perspektywę unijną pozyskaliśmy podobne środki jak w obecnej. Oznacza to duże pieniądze na inwestycje i rozwój, bo w nowej perspektywie unijnej beneficjenci z Mazowsza będą mieli do wykorzystania ponad 2 mld euro z UE w ramach programu regionalnego. Oprócz tego, po 11 latach naszych starań, samorządy z Mazowsza mogą liczyć na środki z Programu Polska Wschodnia. To kolejne 418 mln euro z budżetu UE, które umożliwią realizację wielu potrzebnych inicjatyw.

Co uważa Pan za swój największy sukces? 

To trudne pytanie. Jako marszałek największego województwa w kraju cieszę się, że Mazowsze jest liderem wzrostu gospodarczego w UE. Jesteśmy silnym, konkurencyjnym regionem i ważnym partnerem gospodarczym. 

Swoją obecność w samorządzie województwa traktuję jako wielkie zobowiązanie wobec wszystkich mieszkańców i całego Mazowsza. Chcę je wypełniać jak najlepiej. Za sukces uważam każdą ważną dla mieszkańców inwestycję czy inicjatywę, którą udało się zrealizować. Tylko w ostatnich latach było ich wiele, np. budowa Siedleckiego Centrum Onkologii, szpitala psychiatrycznego w Drewnicy czy oddziału ginekologiczno-położniczego w międzyleskim szpitalu. Diametralnie rozwinął się także transport. Nasza spółka kolejowa – Koleje Mazowieckie co roku przewozi 60 mln pasażerów. Stale modernizujemy i nabywamy nowy tabor. Jest też mnóstwo mniejszych sukcesów, które widać na każdym kroku, w każdej miejscowości. Są to zarówno nowe drogi, np. obwodnice Płońska, Gąbina czy też budowa drogi do mostu w Solcu nad Wisłą, jak również nowoczesny sprzęt w szpitalach, skanalizowane i zwodociągowane wsie. Cieszą mnie efekty wszystkich programów wsparcia, które kierujemy do samorządów lokalnych czy organizacji pozarządowych – samochody dla ochotniczych straży pożarnych, wyremontowane świetlice wiejskie, komputery dla szkół czy odrestaurowane zabytki. Są to doskonałe przykłady pomocniczości i solidarności mazowieckiej, które przynoszą ogromną satysfakcję i poczucie dobrze wykonanych zadań.

A na czym dzisiaj koncentruje Pan swoją uwagę najbardziej?

W obecnej sytuacji geopolitycznej to bardzo trudne pytanie. Jeszcze kilka tygodni temu odpowiedziałbym, że naszym najważniejszym wyzwaniem jest uruchomienie naboru wniosków w ramach nowego budżetu unijnego. Jesteśmy na ostatnim etapie przygotowań i czekamy tylko na wynegocjowanie przez polski rząd Umowy Partnerstwa. 

W tej chwili oczy wszystkich zwrócone są na Ukrainę i toczące się tam działania wojenne. Staramy się pomagać naszym przyjaciołom z Ukrainy. Decyzje podejmujemy szybko, a nasze wsparcie kierujemy tam, gdzie jest ono najbardziej potrzebne. Milion złotych z naszego budżetu przeznaczyliśmy na zakup niezbędnego sprzętu dla Ukrainy. Część tej pomocy dotarła już do obwodu kijowskiego – na Ukrainę wysłaliśmy trzy ambulanse, które będą wspierały działania medyczne w tym obwodzie. Zabrały one wiele niezbędnych produktów, m.in. respirator transportowy, 20 łóżek polowych i koców pościelowych, 7 kompletów przenośnych zestawów ratownictwa medycznego, 10 przenośnych zestawów pierwszej pomocy, a także środki antyseptyczne, gazę sterylną, rękawice nitrylowe i koce ratunkowe. 

W urzędzie marszałkowskim pracownicy zorganizowali zbiórkę najpotrzebniejszych rzeczy – żywności, środków higienicznych, medycznych, ale także śpiworów, kocy, latarek czy powerbanków, które już udało się nam wysłać specjalnym transportem do Ukrainy. Uruchomiliśmy specjalny pociąg humanitarny w barwach Kolei Mazowieckich, którym przywożone są do stolicy osoby uciekające przed wojną. Warto podkreślić, że większość z nich to kobiety i dzieci. Każdym pociągiem do Warszawy przyjeżdża kilkaset osób.

Długofalowe wsparcie dla Uchodźców przebywających na terenie Mazowsza ma zapewnić projekt unijny, którego realizacją zajmuje się Mazowieckie Centrum Polityki Społecznej. W pomoc Obywatelom Ukrainy zaangażowały się nasze szpitale, które uruchomiły specjalne linie informacyjne w języku ukraińskim. Dodatkowo w przychodniach Mazowieckiego Centrum Neuropsychiatrii w Warszawie, dzieci i młodzież z Ukrainy będą mogły liczyć na bezpłatną pomoc psychologiczną i psychiatryczną. Działa także dzienny punkt opieki dla najmłodszych Uchodźców. W Mazowieckim Centrum Neuropsychiatrii w Zagórzu uruchomiona została również bezpłatna rehabilitacja dla dzieci i młodzieży z Ukrainy. Zerwaliśmy też partnerską współpracę z rosyjskimi obwodami – moskiewskim, smoleńskim oraz dumą obwodu moskiewskiego. 

Poza strumieniem pomocy dla Ukrainy, musimy skupić się na dalszym rozwoju naszego regionu. Kontynuujemy realizację naszych autorskich programów wsparcia. Nasze wsparcie kierujemy do samorządów lokalnych, którym pomagamy w realizacji najważniejszych inwestycji. W tym roku zarezerwowaliśmy na ten cel 230 mln zł. 

Skąd czerpie Pan energię do działania? Czy ma Pan czas na pasje, inne zainteresowania? 

Mam szczęście, że robię to, co kocham. Moja praca jest ciekawa, o monotonii i nudzie nie ma mowy. Lata pracy i zaangażowania nauczyły mnie, że trzeba mieć twardą skórę i duże pokłady energii oraz empatii. Z ludźmi trzeba rozmawiać, słuchać tego, co mają do powiedzenia i, co najważniejsze, mieć do nich szacunek. To właśnie ludzie są dla mnie największą inspiracją i motorem do pracy. Oczywiście, jak każdy mam swoje pasje i zainteresowania, które towarzyszą mi przez całe moje życie. To literatura, teatr, a także dobra muzyka. Lubię poznawać nowe miejsca, ich historię, kulturę i dzielić się tą wiedzą z najbliższymi.

 

tytuł; Samorząd coraz bliżej mieszkańców. 

Rozmowa z Adamem Struzikiem, marszałkiem województwa mazowieckiego 

lead:  Samorządy przejmują coraz więcej kompetencji, przez co usługi są coraz bliżej każdego mieszkańca. Dodatkowo wprowadzono wiele tzw. e-usług, dzięki czemu gros spraw można załatwić bez wychodzenia z domu. Decyzje o naszym najbliższym otoczeniu – gminie, powiecie czy województwie zapadają właśnie w samorządach

nota biograficzna

Adam Krzysztof Struzik (ur. 1 stycznia 1957 roku w Kutnie) – lekarz, samorządowiec i społecznik, parlamentarzysta, polityk. Marszałek Senatu w latach 1993-1997, senator II, III i IV kadencji, od 2001 roku Marszałek Województwa Mazowieckiego.

autor zdjęć: Krzysztof Kania

Like this article?

Share on facebook
Share
Share on linkedin
Share

Leave a comment