Technologia na wojnie Generał Jerzy Michałowski

Czy nowoczesne technologie mają decydujący udział w sposobie dowodzenia?

Wraz z rozwojem technologii cyfrowych i elektroniki zmienia się nasze środowisko, szeroko korzystamy z nowych rozwiązań technicznych pozwalającym na efektywniejsze działanie. Podobnie dzieje się w armii, adaptacja najnowocześniejszych technologii, innowacyjność, kreatywność, pomysłowość w działaniu, to kluczowe elementy wpisujące się w podejście do nowego pola walki. Areną starcia obok klasycznych obszarów (lądu, morza i powietrza) staje się przestrzeń kosmiczna, wojna radioelektroniczna w tym cyberwojna, wykorzystanie sztucznej inteligencji i robotyka. 

Czynniki przyszłego, a może już współczesnego pola walki to synergia systemu sił połączonych, precyzja rażenia i szybkość manewru. Odejście od liniowych do przestrzennie rozproszonych ugrupowań bojowych wymaga tworzenia maksymalnie autonomicznych grup taktycznych na szczeblu batalionu, czy nawet kompanii. Autonomia polega na tworzeniu pododdziału w systemie broni połączonych w tym: obok pododdziałów czołgów i zmechanizowanych, zespołów na bazie BSP działających w mieszanym składzie: rozpoznawczych, uderzeniowych i WRE, moździerzy, środków OPL i elementów zabezpieczenia logistycznego. 

Działanie w tak złożonym i rozproszonym środowisku wymaga sprawnego systemu dowodzenia, a w tym między innymi: decydowania, zbieranie informacji, oceny sytuacji – ciągłej aktualnej „świadomości operacyjnej” oraz reagowania na zmianę sytuacji poprzez korektę postawionych wcześniej zadań. Zapewnić to może oparty na utajnionej łączności system zarządzania polem walki, który udostępni wszystkim elementom ugrupowania operacyjnego/bojowego (oczywiście stosownie do szczebla dowodzenia) dostęp do połączonego obrazu sytuacji operacyjnej, pozwoli również na wymianę informacji i stawianie zadań.

„Świadomość operacyjna” to nie tylko wiedza o położeniu wojsk własnych, ale również szeroka wiedza o przeciwniku, jego położeniu i zamiarach. Dane uzyskane z wieloźródłowego rozpoznania (wywiad, rozpoznanie: kosmiczne, powietrzne w tym BSL, radioelektroniczne, radiowe, obrazowe, osobowe, patrolowe itp.) poparte analizami zautomatyzowanych systemów wsparcia dowodzenia wyposażonych w sztuczną inteligencję pozwolą na efektywną realizację cyklu rozpoznanie – precyzyjne rażenie. 

Fundamentalną częścią składową systemu dowodzenia mimo, wsparcia teleinformatycznego był, jest i będzie człowiek – żołnierz – dowódca/przywódca. To On podejmuje ostateczną decyzję co do sposobu działania i to On jednoosobowo ponosi odpowiedzialność za jego efekty. 

Czy wojna w Ukrainie jest inna niż wojny prowadzone po drugiej wojnie światowej i na czym polega ta inność ?

Każda wojna jest złem, niesie zniszczenia i śmierć. Żaden konflikty po drugiej wojnie światowej nie miał wielkiego wpływu na światową gospodarkę i bezpieczeństwo. Dotychczas żadna strona konfliktu wprost nie groziła użyciem broni jądrowej. 

Wojna wywołana przez Putinowską Rosję obok dążenia do zniszczenia Ukrainy jako suwerennego państwa i zniszczenia narodu ukraińskiego, a ponad to jak żaden konflikt po drugie wojnie światowej  burzy dotychczasowy ład bezpieczeństwa europejskiego i światowego. Zmienia światowe relacje polityczne i ekonomiczne. 

Różnice w sposobie prowadzenia działań i systemie dowodzenia.          

Z wojskowego punktu widzenia wojna w Ukrainie jawi się jako starcie armii z dwóch epok. Rosja mimo, że posiada w miarę nowoczesne środki walki : lotnictwo, bezpilotowe statki powietrzne, rakiety balistyczne i hipersoniczne, zestawy artyleryjskie, które w i ich ocenie stanowią broń precyzyjną, środki walki radioelektronicznej, setki czołgów i BMP i transporterów opancerzonych prowadzi operację jak w drugiej wojnie światowej. Rosjanie, ze słabym rozpoznaniem uderzeniem czołowym chcą pokonać przeciwnika bezwzględną siłą, a nie manewrem i precyzją rażenia. Ich artyleria strzela „na hektary”, a nie do celu co powoduje ogromne zniszczenia w infrastrukturze cywilnej. Trudności w osiągnięciu zakładanych celów potęguje niewydolny system dowodzenia. Utajniona  łączność przestała działać już w pierwszych dniach wojny. Dowódcy posługują się telefonami komórkowymi, które łatwo podsłuchać i zakłócić. Ponadto sztywna struktura dowodzenia nie pozwala na inicjatywę. Dowódcy niższych szczebli dowodzenia boją się lub nie umieją samodzielnie podejmować decyzji, co potęguje straty w ludziach i sprzęcie.

Ukraina w przeciwieństwie do Rosji implementowała nowoczesne formy działań operacyjnych. Prowadząc operację połączoną przyjęto ugrupowanie przestrzennie rozproszone. W oparciu o lekką piechotą wzmocnioną zespołami BSP, rozpoznawczymi i uderzeniowymi, przenośnymi zestawami rakiet plot w powiązaniu z ogniem artylerii stworzono system taktycznych grup bojowych, które na zasadzie „uderz i odskocz niszczą przeciwnika i tworzą warunki do kontrataków wykonywanych przez pododdziały pancerne i zmechanizowane. Elastyczna struktura dowodzenia dająca dużą samodzielność dobrze wyszkolonym dowódcom zapewniła skuteczne dowodzenie i efektywność działań.

Niezrozumiałym jest to, iż w analizach operacji w Syrii, czy konfliktu w Górskim Karabachu Rosjanie wskazywali na konieczność prowadzenia działań manewrowych i uelastycznienia swojego sytemu dowodzenia. Może to i dobrze, że tego nie wdrożono.


 

Generał Dywizji Jerzy Michałowski.  41 lat służył w Siłach Zbrojnych. Główne stanowiska to: Dowódca 1 WBPanc, Dowódca 2 BZ, Dowódca  Brygadowej Grupy Bojowej w VI zmianie PKW w Iraku, Dowódca 12 DZ, Szef Sztabu – Zastępca Dowódcy Wojsk Lądowych, Szef Sztabu – Zastępca Dowódcy Operacyjnego SZ, Zastępca Dowódcy Generalnego Rodzajów SZ. Od 2016 roku na emeryturze.

Rozmawiał Mariusz Bogdan Krawczyk

Like this article?

Share on facebook
Share
Share on linkedin
Share

Leave a comment