Wojna zawsze weryfikuje Generał Waldemar Skrzypczak

Każde państwo dbające o swoje bezpieczeństwo buduje swoje siły zbrojne które mają być odpowiedzią na zagrożenia suwerenności. Oczywiście kształt tych sił, ich wielkość i nowoczesność zależą od stanu państwa i jakości elit politycznych. Od budowanych i konsekwentnie realizowanych planów rozwoju sił zbrojnych. W których głównymi akcentami są przede wszystkim środki przeznaczone w skrócie mówiąc na zbrojenie. A w konsekwencji tego powstają plany na struktury organizacyjne oraz wyposażenie sił zbrojnych. Plany takie realizuje się przez lata ale wytyczona być powinna cezura czasowa określająca w przybliżeniu osiągnięcie stanu oczekiwanego. Z doświadczenia i obserwacji mogę jedynie bez rozwijania tematu powiedzieć, że to możliwe tylko w teorii.

Jesteśmy świadkami wielkiej wojny za naszą wschodnia granicą. Wojny której wydawałoby się w nowym tysiącleciu już nie będzie. A jeżeli byłaby to wszystkim się wydawało ,że będzie miała inny wymiar. Na pewno nie taki jak ma to miejsce w Ukrainie. Widzieliśmy już wojny niczym z filmów z science fiction. Rzeczywistość przerosła nasze oczekiwania. To co pokazała armia rosyjska wprawiło w zdumienie wszystkich.

Na polach Ukrainy wojna rozgrywa się głównie na lądzie, przy ograniczonych operacjach powietrznych i morskich. Obie strony zwarły się swoim potencjałem wojsk lądowych. I o ile wiemy prawie wszystko o armii rosyjskiej to niewiele o armii ukraińskiej. Choć obie przechodziły reformy. A jak udane to widać po sprawności działania stron walczących na polu walki. 

Rosjanie, druga armia świata od pierwszego dnia operacji nie mogą poradzić sobie z dobrze przygotowaną obroną Ukraińców. Mimo zaangażowania swojego najlepszego, doborowego potencjału przegrywają na poziomie operacyjnym wszystkie bitwy. A z oceny potencjału wojsk lądowych Rosji wynikało, że mają miażdżącą przewagę. Okazało się to niewystarczające. Zawiodło u Rosjan praktycznie wszystko. Począwszy od złego planowania operacji, poprzez złe dowodzenie, brak synchronizacji działań rodzajów wojsk i służb, brak morale wojska. To tylko niektóre z niedomagań jednak kosztujących armię rosyjską wiele ofiar , która z braku sukcesów militarnych w Ukrainie trudni się ludobójstwem na niespotykana skalę.

Obie strony walczą na podobnym sprzęcie i na zbliżonym poziomie zaawansowania technologicznego. Oczywiście Rosjanie mają go wielokrotnie więcej. Co jednak nie przekłada się na sukcesy na polu walki. 

To co jest naszym udziałem dziś nie będzie udziałem naszych następców jutro. Ta wojna zmieni poglądy na nowe systemy walki, ich zastosowanie zmieni taktykę czyli sposoby prowadzenia walki. Na pewno o sukcesach Ukraińców decyduje rozpoznanie satelitarne które na ich korzyść wykonują Amerykanie. Doskonała znajomość terenu w rejonie walk i jego operacyjne przygotowanie czyli fortyfikacje itp. urządzenia. Efektywne wykorzystanie grup pancerno – zmechanizowanych autonomicznych w każdym obszarze walki. Powszechne wykorzystanie różnego typów dronów. Od rozpoznawczo – obserwacyjnych poprzez uderzeniowe aż do tzw. szybujących albo raczej kamikadze. I co niezwykle zagadkowe. Rosjanie nie mają środków do ich zwalczania choć ich obrona przeciwlotnicza zaliczana jest do najlepszych. 

Bojowe użycie środków obrony przeciwlotniczej dostarczonych z zachodu zagęściło tymi środkami Ukrainę, że Rosjanie po kilku dniach używania samolotów odeszli od ich wykorzystania na szerszą skalę z uwagi na duże straty jakie ponosili od tych systemów. A przecież Rosjanie szczycili się doskonałymi rozwiązaniami w zakresie ochrony samolotów. Czyli raczej  była to propaganda. Podobnie ma się to do systemów przeciwpancernych dostarczonych z zachodu. Niszczyły one z niezwykłą skutecznością niezniszczalne czołgi armii rosyjskiej. Duma Rosjan czołg T-90 został zniszczony. 

Po tej wojnie, niezależnie od jej końcowego wyniku armia rosyjska będzie potrzebowała kilku lat na odzyskanie zdolności. To czas dla naszej armii i innych armii NATO. Nadrobić stracony w latach 2008-2014 czas.

Polska rozpoczęła proces rozbudowy i modernizacji armii. Wydaje się, że wytyczone kierunki są odpowiedziami na jej niedostatki a jednocześnie na wyzwania czekające armię przyszłości. Warto aby doświadczenia Ukraińców z konfrontacji z Rosjanami zostały wykorzystane we wszystkich obszarach funkcjonowania sił zbrojnych. A na pewno znajdzie się kilka takich które wymagają mniejszej lub większej korekty. Warto też ocenić już z własnej perspektywy w jakim kierunku mogą pójść reformy w armii rosyjskiej – a będą one miały miejsce na pewno. Z czym możemy się zderzyć za kilka, kilkanaście lat. Z jaką armią i w co uzbrojoną. Aby mieć zawsze adekwatną odpowiedź.


 

Waldemar Skrzypczak – generał broni, oficer dyplomowany wojsk pancernych i zmechanizowanych. Dowodził Wielonarodową Dywizją Centrum-Południe w ramach IV zmiany Polskiego Kontyngentu Wojskowego Irak. W latach 2006-09 dowódca Wojsk Lądowych. 

Like this article?

Share on facebook
Share
Share on linkedin
Share

Leave a comment