×

Czy gmina ma plan na 35°C?

Plan na 35 stopni w gminie – miejsce odpoczynku, cień i dostęp do wody podczas upału

Upał jako nowe zagrożenie publiczne

Kiedy temperatura przekracza 35°C, upał przestaje być jedynie tematem prognozy pogody. Staje się sprawdzianem funkcjonowania państwa i samorządu.

Czy gmina wie, gdzie mogą schronić się mieszkańcy? Czy ośrodek pomocy społecznej ma procedurę kontaktu z samotnymi seniorami? Czy biblioteka, urząd albo dom kultury mogą pełnić funkcję miejsca chłodu? Czy szkoły, domy opieki i transport publiczny są przygotowane na kilka dni skrajnych temperatur i tropikalnych nocy?

W Polsce znacznie częściej pytamy o plany na powódź, pożar lub intensywne opady śniegu. Tymczasem fale upałów stają się jednym z najpoważniejszych zagrożeń zdrowotnych i organizacyjnych w Europie.

Upał nie działa na wszystkich tak samo

Najbardziej narażone na skutki wysokich temperatur są osoby starsze, małe dzieci, kobiety w ciąży, osoby przewlekle chore, ludzie z ograniczoną mobilnością, osoby samotne, pracownicy wykonujący obowiązki na zewnątrz oraz mieszkańcy źle izolowanych budynków.

Wysoka temperatura zwiększa ryzyko odwodnienia, zaburzeń elektrolitowych oraz zaostrzenia chorób serca, układu oddechowego i nerek. Może również wpływać na działanie niektórych leków, koncentrację i zdolność podejmowania decyzji.

Niebezpieczny jest nie tylko gorący dzień. Szczególnym obciążeniem są noce, podczas których temperatura nie spada wystarczająco, aby organizm mógł się zregenerować.

W gęsto zabudowanych dzielnicach problem pogłębia miejska wyspa ciepła. Betonowe nawierzchnie i budynki długo oddają zgromadzone ciepło, a brak drzew, powierzchni przepuszczalnych i wody sprawia, że temperatura może być wyraźnie wyższa niż poza zwartą zabudową.

Odpowiedzialność jest rozproszona, ale nie może być niewidzialna

Gmina nie zastąpi systemu ochrony zdrowia ani prywatnego pracodawcy. Ma jednak narzędzia, których nie posiada pojedynczy mieszkaniec.

Może uwzględnić ryzyko fali upałów w lokalnych procedurach i planach zarządzania kryzysowego. Może określić progi uruchamiania działań, wskazać koordynatora, przygotować gotowe komunikaty i ustalić sposób współpracy między urzędem, pomocą społeczną, przychodniami, organizacjami pozarządowymi oraz jednostkami komunalnymi.

Może również zmienić godziny działania części instytucji, zapewnić wodę pracownikom i mieszkańcom, wskazać chłodne pomieszczenia, ograniczyć zajęcia dzieci na zewnątrz, kontrolować temperaturę w budynkach i sprawność systemów chłodzenia w transporcie publicznym.

Nie wszystko wymaga wielomilionowej inwestycji. Wiele najważniejszych działań ma charakter organizacyjny.

Plan 35°C: pięć kroków dla samorządu

Pierwszym krokiem powinien być prosty „Plan 35°C” – lokalny dokument operacyjny opisujący, co dzieje się po osiągnięciu kolejnych progów temperatury.

Kto podejmuje decyzję? Kto kontaktuje się z placówkami opiekuńczymi? Kto publikuje komunikaty? Gdzie mieszkańcy znajdą wodę? Które budynki mogą pełnić funkcję schronienia przed upałem? W jaki sposób pomoc dotrze do osób samotnych?

  1. Procedury, progi działania i odpowiedzialność  Plan powinien wskazywać osoby odpowiedzialne za uruchamianie kolejnych działań, komunikację z mieszkańcami oraz współpracę między urzędem, pomocą społeczną, służbami i placówkami publicznymi.
  2. Mapa chłodu i wody  Nie musi od razu powstawać jako zaawansowana aplikacja. Może być czytelną mapą internetową wskazującą biblioteki, domy kultury, przychodnie, urzędy, zacienione parki, poidła i inne miejsca dostępne dla mieszkańców.
  3. Telefon bezpieczeństwa  Ośrodek pomocy społecznej, wspierany przez lokalne organizacje i wolontariuszy, może przygotować procedurę kontaktu z osobami szczególnie narażonymi. Działanie takie powinno odbywać się z poszanowaniem prywatności oraz przepisów dotyczących ochrony danych osobowych.
  4. Szybkie działania zapewniające cień  Rolety zewnętrzne, żagle przeciwsłoneczne, pergole oraz zacienienie przystanków i miejsc oczekiwania mogą być stosowane przejściowo, zanim powstaną trwałe nasadzenia i większe inwestycje.
  5. Program chłodnego budynku publicznego  Powinien obejmować pomiar temperatur, poprawę wentylacji, osłony przeciwsłoneczne, wentylację nocną, izolację, jasne pokrycia dachowe oraz zapewnienie chłodzenia w pomieszczeniach krytycznych.

Biblioteka jako schronienie klimatyczne

Europejskie miasta coraz częściej tworzą sieci schronień klimatycznych. Nie zawsze są to nowe obiekty. Funkcję tę mogą pełnić biblioteki, centra społeczne, szkoły, parki i inne miejsca, które już istnieją.

Barcelona rozwija sieć miejsc chroniących mieszkańców przed wysokimi temperaturami i udostępnia ich lokalizacje na mapie. W sieci znajdują się między innymi biblioteki, szkoły, obiekty publiczne, parki i ogrody.

Paryż prowadzi natomiast system dobrowolnego rejestrowania osób szczególnie narażonych. Podczas fal upałów pracownicy miasta kontaktują się z zapisanymi mieszkańcami, sprawdzają ich sytuację i przekazują informacje o dostępnej pomocy.

Wspólną cechą skutecznych programów nie jest liczba efektownych instalacji. Jest nią połączenie danych, procedur, komunikacji i jasno wskazanej odpowiedzialności.

Kurtyna wodna ustawiona na rynku może być widoczna, ale sama nie stanowi planu ochrony mieszkańców.

Od cienia do retencji

Długofalowa adaptacja wymaga również zmian w sposobie projektowania przestrzeni.

Drzewa, ogrody deszczowe, zielone dachy, powierzchnie przepuszczalne i niecki retencyjne pomagają jednocześnie ograniczać skutki upałów, suszy oraz gwałtownych opadów.

To ważna zmiana myślenia. Zieleń nie jest jedynie dekoracją, a retencja nie jest wyłącznie problemem wodociągów. Stają się częścią infrastruktury bezpieczeństwa.

Koszt działań zależy od ich skali. Przygotowanie procedur i prostej mapy wymaga przede wszystkim pracy organizacyjnej. Przystosowanie miejsc chłodu może zostać połączone z remontami, termomodernizacją i poprawą dostępności budynków. Kompleksowe projekty błękitno-zielone powinny być natomiast planowane jako element większych inwestycji infrastrukturalnych.

Nie oznacza to, że mniejsza gmina powinna czekać na duży program finansowania. Część działań można wykonać własnymi siłami, a większe inwestycje łączyć z termomodernizacją, rewitalizacją, retencją i wykorzystaniem funduszy europejskich.

Najdroższy jest brak planu

Koszt fali upałów nie kończy się na zwiększonym zużyciu energii i wody.

To również wezwania pogotowia, hospitalizacje, absencje pracowników, awarie infrastruktury, obniżona wydajność, przerwy w funkcjonowaniu transportu oraz większe obciążenie opieki społecznej.

Najdroższa może okazać się sytuacja, w której każdy urząd i każda instytucja zakładają, że odpowiedzialność należy do kogoś innego.

Gmina nie jest w stanie obniżyć temperatury powietrza. Może jednak zdecydować, czy w czasie upału mieszkańcy zostaną sami, czy znajdą informację, wodę, cień i realną pomoc.

Pytanie nie brzmi już więc, czy kolejna fala upałów nadejdzie.

Pytanie brzmi: czy zanim temperatura osiągnie 35°C, samorząd będzie wiedział, co zrobić.


Mariusz Bogdan Krawczyk, przedsiębiorca i działacz publiczny

Autor

Mariusz Bogdan Krawczyk

Przedsiębiorca i działacz publiczny.

Źródła i materiały referencyjne

Pokazaliśmy problem. Teraz szukamy rozwiązań.
Zapraszamy firmy oferujące technologie i usługi pomagające chronić budynki, miasta i mieszkańców przed skutkami upałów. Prosimy o kontakt z redakcją.

Jeden komentarz